wtorek, 27 kwietnia 2010

Photoday 10

Co tu dużo mówić – w końcu plener fotograficzny to nie jest coś, o czym się mówi. To jest coś, co się pokazuje, prawda? Niemniej pozwolę sobie na kilka słów…

Na dziesiątą edycję Photoday – imprezy organizowanej przez MM Trójmiasto – dostałem się w sposób nietypowy. Redakcja wysłała mi mailowe zaproszenie, w którym dawała mi możliwość wzięcia udziału w plenerze bez konieczności rejestracji. Jest to taka forma wyróżnienia dla zasłużonych współpracowników portalu oraz – że tak nieskromnie podkreślę – wpływowych blogerów (to fragment dla Ciebie, Veronica). Skoro ktoś docenia człowieka, niegrzecznością byłoby z takiego honoru nie skorzystać. Wyposażony w pożyczony aparat, prosto z pracy, stawiłem się pod halą widowiskowo – sportową na granicy Gdańska i Sopotu.

I zacząłem robić zdjęcia…

Zachęcam do śledzenia zdjęć innych uczestników tego wydarzenia – podejrzewam, że jak zwykle powstanie całkiem ładna galeria.

Z tego miejsca chciałbym podziękować serdecznie MM Trójmiasto za możliwość uczestniczenia w Photoday’u bez stresu przy rejestracji i postaram się w przyszłości nadal tak pracować, aby zasłużyć na kolejne oferty z Waszej strony:)

18 komentarzy do przeczytania:

veronica.szd pisze...

nooo, teraz to mi pojechałeś po ambicji :-p

ale nie wiem jak w trójmieście- we wro rejestracja jest banalnie prosta. sama o mały włos nie wzięłam udziału w ostatnim photoday.

Cichy pisze...

Tu też nie jest trudno rejestrować, chyba że pojawią się tłumy...i wtedy ponoć nawet serwer może się zablokować. Ale zawsze to miło, jeśli ktoś Ci składa taką ofertę:)

matipl pisze...

Wow, pierwszy raz spotykam się jak ktoś korzysta z SkyDrive dla albumów foto :)
Będę miał nowe doświadczenie.

Cichy pisze...

@Matipl: to pierwszy raz, testowo - ładnego linka mi zrobił:) Picasa jest malutka (1GB), Flickr wymagałby konta pro, a MS SD to 25GB - tam są zdjęcia pojedyncze. Albumy raczej trzymam na fmix.pl - brak limitów:)

Cichy pisze...

@Matipl: a tak poza tym to się musieliśmy minąć w bramie, bo Ty chyba byłeś na 16:00, prawda?;)

veronica.szd pisze...

no proszę! celebryci są na godzinę umawiani ;-)

a ja tu biedny żuczek ;-)

veronica.szd pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Beata pisze...

Ty biedny żuczek a ja nie wiem o czym mówicie, jakaś fachowa grypsera:)

slawkas pisze...

No proszę, jak się ludzie realizują. Szkoda, że wszystko co widzę to taki komunikat:

Błąd parsowania XML: nieprawidłowo sformowany
Obszar: http://cid-aaa7323f74a05828.skydrive.live.com/browse.aspx/Photoday%20hala?ct=photos
Numer linii 77, Kolumna 184: [tu kawałek kodu]

Wiadomo, albo jesteś mainstreamowy, albo masz swoje zasady... (ten fragment tekstu to do Was wszystkich ;p )

Cichy pisze...

@Veronica: Ty nie jęcz, Ty pracuj:)

Cichy pisze...

@Beata: czego nie rozumiesz? Pytaj, wyjaśnię wszystko:)

Cichy pisze...

@Slawkas: a ja mam zasady i przebijam się do mainstreamu:) Złośliwcze:)

Ale pomimo Twoich uszczypliwości proszę - tu zobaczysz więcej, wrzuciłem te same fotki na fmix.pl - więc już będziesz mógł się pozachwycać:)

slawkas pisze...

Fajne. Fotografie industrialne potrafią być nie mniej ciekawe, niż widoki przyrody :)

Cichy pisze...

@Slawkas: dzięki za słówko uznania:) Fotografia industrialna jest niesamowita - jak miałem klienta w stoczni, to codziennie szedłem sobie spacerkiem pomiędzy tymi tonami żelastwa i robiłem zdjęcia. Wykorzystywałem to, że klient był w miejscu, do którego nie mieli dostępu uczestnicy Photoday 2 w Stoczni Gdańskiej:) Bardziej kręciłyby mnie chyba tylko fotki z lotniska...:)

Beata pisze...

prosze bardzo Cichy...Picasa jest malutka (1GB), Flickr wymagałby konta pro, a MS SD to 25GB

jasno, zrozumiale, żeby starsza pani zakumała:)

Cichy pisze...

@Beata: mówisz - masz:)
Picasa - miejsce w sieci do składowania zdjęć, produkt Google. Można w niej przechowywać zdjęcia do łącznego rozmiaru 1GB. To trochę mało jak dla mnie.
Flickr - podobne narzędzie, dostarczane przez Yahoo!, bez limitów. Ale jeśli nie ma się wykupionej wersji Pro, wyświetlanych jest tylko 200 ostatnich zdjęć. A wersja Pro kosztuje 25 USD rocznie...
MS SD - czyli Microsoft Sky Drive, taki wirtualny, sieciowy dysk twardy, który daje nam dobry wujek Microsoft. Mamy tam aż 25 GB na różnej maści pliki. W tym na zdjęcia, które widzisz na tym blogu. Fajnie, nie?

Beata pisze...

siadaj, dostateczny:)

Cichy pisze...

@Beata: a kiedy można poprawiać?

 
www.speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com