wtorek, 11 sierpnia 2009

Nocne zwiedzanie

 

STP60317

W nocy z soboty na niedzielę byliśmy na nocnym zwiedzaniu kościoła św. Mikołaja w Gdańsku. Jest to świątynia należąca do zakonu dominikanów – i to właśnie oni zorganizowali tego typu atrakcję.

Całość wpisuje się w dośc ciekawy pomysł, aby Jarmarkowi Dominikańskiemu przywrócić choć odrobinę wartości duchowych (zamiast wyłącznie handlowych). A ponieważ odpust ku czci św. Dominika, więc dominikanie, wiec kościół św. Mikołaja.

Logiczne?

Całość rozpoczęła się o godzinie 23:00 – wtedy to jeden zakonnik, posiłkując się slajdami, w całkowitych (niemalże) ciemnościach przybliżył historię zakonu i kościoła. A że dar do opowiadania ów braciszek ma, to nawet niewygodne ławki (kto siedział, ten rozumie) nie dawały w kość. Następnie tenże sam zakonnik opisał poszczególne postacie, występujące na ołtarzu głównym – a trzeba przyznać, że uczynił to w tak samo barwny i dowcipny sposób. Posiłkując się nawet żartami… Choć sam styl wypowiedzi i tak był dość lekki. Że zacytuję z pamięci – o jednym świętym, który był inkwizytorem: “zginął zamordowany przez tych, których nie zdążył spalić”:)

Była również możliwość zajrzenia do krypt kościoła (jeszcze niezbyt przygotowane, ale duże plansze ze zdjęciami czaszek i zapalone kadzidło robiły niesamowity klimat…) oraz zwiedzenia strychu. To wyzwanie dla najtwardszych – wejść, a następnie zejść po bardzo wąskich schodkach to nie lada wyczyn. Jeśli komuś nie starczy kondycji – niech nawet lepiej nie próbuje…

A na strychu – masa ciekawostek, dużo kurzu, pajęczyn…oraz cała konstrukcja dachu (na zdjęciu – jeden z fragmentów). Tego nie mozna oglądać codziennie, więc tym bardziej warto pójść na nocne zwiedzanie. Kolejne już podczas przyszłorocznego jarmarku. Do zobaczenia?

4 komentarzy do przeczytania:

marzatela pisze...

Dominikanie potrafią :)
Kościół Św.Mikołaja to naprawde bardzo ciekawe miejsce.
Świetny jest też pomysł z kinem pod niebem.
Dobrze, że Jarmark Św.Dominika ma swoją duszę, same stoiska mało zachwycają.

Cichy pisze...

@marzatela: witam:) Kina pod niebem jeszcze nie próbowałem, a trzeba będzie...i faktycznie, jakoś to tak już jest, że dominikanie kojarzą mi się z tymi, co potrafią zrobić coś nieszablonowego. A że przy okazji przekażą nieco swoich racji - a komu to szkodzi?:)

Beata pisze...

Ojej, aż żałuję, że mnie nie było, w nocy do kościoła? fantastyczny pomysł! ciekawe, czy proboszcz NMP z Gdyni, miałby taki pomysł też:)))))))

Cichy pisze...

@Beata: wystarczy tylko chcieć...a do Mikołaja zapraszam w przyszłym roku:)

 
www.speedbloggertemplate.co.cc. Powered by Blogger.com