Kto zna Gdańsk – albo był w tej jego urokliwej części, która zwie się Zaspa – ten zna również pewien monumentalny relikt minionej epoki. Wiem, wiem – całe to osiedle można ochrzcić tym mianem, ale ja mam na myśli jedną konkretną konstrukcję.
Kojarzycie skrzyżowanie Rzeczypospolitej (dawna Rokossowskiego) i Jana Pawła II (dawna XXX-lecia PRL)? Pomimo, że jest ono dwupoziomowe, to nie nazwałbym go bezkolizyjnym – gdybym miał skręcić w stronę plaży, jadąc z Przymorza, to chyba wolałbym zawrócić na skrzyżowaniu z Hynka. Ale to jakaś gdańska specjalność – słynny Węzeł Unii Europejskiej jest trzypoziomowy – i również kolizyjny. Wracając do Zaspy – nad rzeczonym skrzyżowaniem wznoszą się mroczne, betonowe kładki dla pieszych. Jedyny sposób, aby szybko przejść przez to skrzyżowanie, albo dostać się na przystanek tramwajowy. Tak to wygląda z satelity:
W czym problem? Ano w tym, że owa kładka wcale nie jest oświetlona. Na odcinku w pobliżu przystanków czy ulicy wznoszą się nad nią latarnie (zamontowane przy jezdni) – daje to nieco światła. Ale schody (a schodów na tej kładce jest 8 sztuk – i żadnej windy!) już tego luksusu nie doświadczają. I toną w mroku. Jak to wygląda? Ano tak:
Ciężko się robi zdjęcie bez statywu…
A teraz najistotniejsze- te kładki nigdy chyba nie były remontowane. Co oznacza, że powyższe schody są zdrowo pokruszone, z wyrwami. Trzeba mocno uważać, aby nie spaść i się nie połamać. A przecież to chyba nie jest takie trudne, postawić kilka latarni. I jaśniej będzie, i bezpieczniej. Ale trzeba chcieć. Zamiast tego krążą plotki, że cała kładka będzie remontowana. Pożyjemy, ale chyba nie zobaczymy.
Na uspokojenie – jeszcze dwa nocne zdjęcia z Gdańska.
Most przy SKM Zaspa – poczekałem, aż korek ruszył
Rzeczypospolitej – tu się można rozpędzić!



19 komentarzy do przeczytania:
Często zasuwam tą kładką z rowerem pod pachą, bo inaczej się nie da, jeśli nie chce się kilku km nadrabiać ;)
Co do stanu kładki, to i tak jest lepsza niż ulica w kierunku wiaduktu ;)
ooo znowu o mojej zaspie ;-)
@matipl: witaj!:) Notabene zauważyłem, że jesteś najwierniejszym "followerem" - obserwujesz ten blog na FB, przez Google i MBL. Dzięki:)
Co do komentarza - sam pas jest niesamowicie zniszczony, to prawda. Na dodatek nie jest w żaden sensowny sposób wykorzystywany, a to miejsce ma potencjał. Marzy mi się zbudowanie tam jakiegoś centrum (kino, basen, kręgielnia), ale takiego większego, połączonego z mieszkaniówką i wyremontowaniem tej kładki (na niej też można coś zbudować). A po pasie można puścić tramwaj w stronę morza...możliwości jest masa. Trzeba tylko chcieć. A tak - pustynia...
@szpiegowsky: znowu, znowu...widać taka magia tego miejsca:) A jak Ty pamiętasz tę kładkę z czasów mieszkania na Zaspie?
a przyznaję się, że kładki nie pamiętam...znaczy nie pamiętam jaką pamiętam ;-)
Super bezkolizyjne skrzyżowanie :)
Jadąc od strony Legionów do domu - mam 5 znaków stopu na tym jednym węźle :)
Ale największą zmorą tego fragmentu Zaspy jest i tak przejście przez pas startowy (na odcinku między tą kładką i SKM-ką) w czasie deszczu. Bez kaloszy się nie da.
Jejku, tyle razy tam jeżdżę, ale jakos na te kładki nie zwróciłam uwagi...chociaz wiem, że coś jest, ale wydaje mi się, że w ogóle nie używane, znaczy się nikogo tam nie widziałam jeszcze:) i nie lubie tego skrzyżowania, bo z Rzeczypospolitej musze wjechac na Jana Pawła (samo nazewnictwo jakieś takie:) ), mam znak stopu głupawy, źle widać i w ogóle...:)
@szpiegowsky: może jak mieszkałaś na Zaspie, kładka była w lepszej formie i nie było czego pamiętać?
@marzatela: to faktycznie jest jakiś chory tor przeszkód... dlatego mówię, że ktoś powinien tam zrobić jakąś inwestycję. Nawet, gdyby miało się skończyć na kolejnej galerii i tandetnej mieszkaniówce, gdzie ludzie zaglądają sobie do okien - to chyba lepsze niż pustynia?
@Beata: o takim skręcaniu właśnie mówię - to, że tam nie ma codziennie kilku wypadków to jakiś cud!
Nazewnictwo, powiadasz? No cóż, widać, jakie było poprzednie, trzeba było zmienić. I chyba się przyjęło, bo ludzie mówią Rzeczypospolitej i Jana Pawła, a nie tak jak w przypadku Uphagena, o której nadal słyszę "Hanki Sawickiej" albo "Hallera, dawna Marksa". No cóż, ale ludzie pamiętają te nazwy, używali ich przez całe życie...
Ha!, już kiedys, gdzies o tym pisałam, ze ja jadę na Nowotki (a nie na Maksymiliana)
hmm, wiesz kladka jak kladka ale spruboj zmniejszyc Fotke i zobaczysz miedzy mozem a tym lasem jest jakas dziwna "brunatnoweglowa" Plama...
Cos podobnego Architektonicznie istnieje tesz w Budapest, tylko ze hmm ktos zapomnial ze TIR potrzebuje 4 metry wysokosci i jest pulapka...
No co w dawnych czasach czegos zabraklo i zrobilo sie tak jak wystarczalo aby bylo....;)
@Beata: o Wzgórzu Nowotki napiszę już wkrótce:)
@diesel: pomimo dość swobodnej wariacji na temat języka polskiego i jego ortografii (polecam Firefoksa albo cokolwiek, co błędy sprawdza), mniej więcej zrozumiałem. Pod gdańską kładką tiry chyba się mieszczą. A z tą plamą to już nie ogarnąłem - możesz podać jakieś bliższe koordynaty, linka do Google Maps?
Z cyklu "wesołe" - na MM Trójmiasto jest ranking "7 Cudów Trójmaista" i w ramach propozycji została zgłoszona wyżej wspomniana kładka...no jaja sobie ktoś za przeproszeniem robi i tyle.
Tu link do artykułu.
pomijając stany techniczne i brak oświetlenia, nie zastanawialiście się jaki to miało sens urbanistyczny? po co to zostało zbudowane? skrzyżowanie bezkolizyjne rzeczpospolitej z rozpadającym się pasem betonowym?
chciałbym pogadać z jakimś gościem z pg, najlepiej doktorem architektury, czy były jakieś większe plany co do tych terenów i co tam miało być zbudowane.
@supek: no własnie, ono jest bezkolizyjne tylko z nazwy... Co do planów - może Cię zaskoczę, ale słyszałem kiedyś, że pierwotnie na tej kładce (ale nie wiem jak) miały być zlokalizowane sklepy, a całość miała być dość nietypowym pasażem handlowym,
o usługach słyszałem, ale raczej myślałem, że będą one na na dawnym pasie startowym. chciałbym zobaczyć projekt i zagospodarowanie przestrzenne.
Mogło to przypominać most z londynu z ok. XV wieku, na którym były zabudowane kamienice. Ruch kołowy odbywał się pod nimi. :)
Szczegółów nie znam, ale tak miało być...podobno:) Przy czym to są projekty z lat 70. albo 80. - weź to pod uwagę.
Prześlij komentarz